| „Pomaluj Zlot” i inne atrakcje |
|
|
|
|
Jakbyście nie wiedzieli, co zrobić z dziecinami i znudzoną drużyną giermków i liczną służbą, udzielam kilku podstawowych porad.
Oprócz zaplanowanych harców dla waszych i sąsiedzkich latorośli – „malowania zlotu” świetnym początkiem ich zabawy będzie wygodne ubranie i kalosze. O pozostałe atrakcje, jak to zazwyczaj bywa, zadbają same – nikt się przecież tak świetnie i spontanicznie się na Zlocie nie bawi, jak dzieciaki. Zachęcam więc brać z nich przykład (w miarach zdrowego rozsądku, rzecz jasna). Dla znudzonych, lecz wysportowanych giermków, ich rodzin i kibiców waszej drużyny wiele emocji zapewni mecz siatkówki. Wieczorne staropolskie szlacheckie zabawy, tańce, śpiewy i harce, które się płynnie zamienią we wspólne sprzątanie terenu następnego dnia też na pewno znajdą wielu zwolenników. Patrząc w młyńskie koło, widzę, że wieczorem, każdy w swojej zagrodzie, przy wspólnej kolacji drużyny, giermków, sług oraz ich rodzin będziecie się świetnie bawić. Kto będzie jadł staropolskie jadło, a kto – tradycyjny i słynny szlachecki szaszłyk… Z niecierpliwością czekam na wszystko, co już widziałam zaglądając do przyszłości i na co przymknęłam oczy, by chociaż coś było niespodzianką i dla mnie. Horpyna
Set as favorite
Bookmark
Email This
Hits: 5501 Napisz komentarz
|
||||